- Ale... no ja mam to w planach ale chyba nie z toba - zasmialam sie
Chlopak udawal smutnego a mial taka zabawna mine...
- tylko sie mi tutaj nie fochaj - odparlam
- a zatanczysz? - zapytal
- z toba? - spytalam
- nie z jakims zulem z pod mostu - zasmial sie
Odpowuedzialam usmiechem i zlapalam go za reke po czym weszlismy na parkiet. W czasie tanca musialam mu cos wyznac...
- nie jestem pelnoletnia wiec nie powinnam pic a tym bardziej tanczyc z takim jak ty - zasmialam sie
Dwid? sory ale jestem na phonie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz