- a jednak mam cię odwieść - zasmialem się
- tAk masz - odparła
- szkoda ze cię w tedy nie wykorzystałem mogłem ci ulec - powiedziałem
- jak to ???
- serio nic nie pamiętasz - zasmialem się - jak cię na łóżko położyłem to chciałaś cichu ze mnie ściągnąć
- co ?!
- no ale widzisz nic ci nie zrobiłem a tak prosilas
- dobra odwiez już mnie - powiedziała zdenerwowana
- ok ale chcę za to buziaka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz