sobota, 7 marca 2015

Od Layli cd. Max'a

Odwzajemniłam szybko uśmiech i zaczęłam poprawiać okulary przeciwsłoneczne, które zjechały mi z głowy.
- Najbliższa restauracja jest siedem minut stąd. Masz szczęście, bo ja właśnie tam idę. – powiedziałam patrząc godzinie na zegarku.
- To co powiesz na wspólny obiad. – zaproponował po chwili.
- Jasne czemu nie. No to co idziemy? – spytałam do czekając na odpowiedź,
- No pewnie. – odparł. Zaczęliśmy iść w stronę restauracji, w której serwowali dobre jedzenie. Gdy znaleźliśmy się przed restauracją chłopak odtworzył mi drzwi i puścił mnie przodem. Gdy weszliśmy do środka rozejrzałam się po restauracji. Na szczęście nie było tu na razie tłumów. Wybrałam stolik przy oknie. Po chwili podeszła do nas kelnerka przynosząc nam kartę dań. Tak naprawdę nie wiedziałam co zamówić. Po chwili znowu podeszła do nas kelnerka.
- CO państwo zamawiają? – zapytała nas pogodnie.
- Dla mnie kurczak w sezamie i miodzie, a do tego szklanka wody. – odpowiedziałam zamykając i podając jej kartę dań. Chłopak też coś sobie zmówił.
- Jak się nazywasz? – spytał mnie po chwili.
- Layla Evans, a ty?
( Max ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz