- a mam Ci dać z liścia - zapytałam
- odpowiesz mi na pytanie ?
- nie nie podobało następnym razem dam ci w pysk - powiedziałam poważnie
- zlosnica
- debil - powiedziałam
Podeszłam do niego z dziwnym wzroliem a on prawie z balkonu wypadł. Obrocilam się przejeżdżając mu włosami po tawarzy. Chciał mnie dotknąć ale go powstrzymalam
- a ręce z daleka o d dem mnie - oswiadczylam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz