poniedziałek, 9 marca 2015

Od Ashlynn CD Orion'a

Wywróciłam oczami i zaczęłam iść dalej. Jednak po kilku minutach przyleciał do mnie wróbel informując, że jakiś wilk robi sajgon w lesie. Westchnęłam i z niechęcią ruszyłam w stronę lasu. Dotarłam tam nawet szybko. Od razu domyśliłam się że to tamten zamaskowany chłopak, który zmienił się w wilka. Gdy już tam byłam ganiał bezbronne sarny.
- Ej ty!- warknęłam w jego stronę, jednak brak odpowiedzi.
Niezadowolona podchodząc do niego bliżej przejęłam władzę nad jego ciałem. Zdezorientowany zaczął błądzić wzrokiem po okolicy.
- Ej ty!- powtórzyłam głośniej.
- Aaa to ty. Co ze mną zrobiłaś?- spytał udając niewzruszonego.
- Eeee powiedzmy że przejęłam władzę nad twoim ciałem...- ziewnęłam- Doszły mnie słuchy że atakujesz bezbronne sarny.
- A nawet jeśli to co? Wielka obrończyni zwierząt się znalazła...- prychnął, a ja sprawiłam że wykręcił sobie łapę.
- Po pierwsze nie wielka obrończyni, tylko po prostu nie pozwolę by ktoś atakował niewinne zwierzaki, które nic ci nie zrobiły. Po drugie, im bardziej będziesz mnie denerwować tym bardziej będzie cię boleć- westchnęłam i zagwizdałam dając znak sarnom, a te szybko uciekły.

<Orion?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz