- może ci pomogę z tymi zakupami - zapytałem
- nie dzięki - odparła
- no jak chcesz - powiedziałem
- tak chcę - odparła i poszła
Ja poszłem w swoją stronę, jak zwykle na chwilę usiadłem w parku a potem poszłem na wyścig a po tem an imprezę. Gdy zobaczyłem dziewczynę poznaną dzisja przy braku uśmiechnołem się. Usiadłem obok
- hej - odparłem
Spojrzała na mnie
- no nie patrz się tak jak byś chciała mnie zabić
Natalie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz