piątek, 6 marca 2015

Od Natalie

Łaziłam brzegiem rzeki . Nie miałam ochoty z nikim się widzieć. Chodź zabardzo sie oddaliłam od miasta... Spojrzałam w wodę .
- oj trzeba wracać- odparłam i przemieniłam sie w jastrzębi ai poleciałam do miasta. Wylądowałam w krzaku i odmieniłam sie. Wyszłam z niego po czym poszłam na zakupy. Kupiłam potrzebne rzeczy i wracałam do domu. Niestety pech chciał by ktos na mnie wpadł . Wszystkie zakupy wypadł mi .
- oj - powiedziałam kuzajac odrazu nie przejmujac sie uf osobą
Osoba pomogła mi pozbierać zakupy. gdy chciałam odejść zatrzymała mnie .
Chłopak jakis ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz