czwartek, 5 marca 2015

Od Natalii

Właśnie zwiedzałam nowe miasto. Nowe miejsce, nowi ludzie. Po jakimś czasie poszłam na skatepark. Skakałam sobie po rampach, tak poprostu z nudów i poznałam z 10 chłopaków, którzy marzyli o spotkaniu ze mną. Zbliżała się 16. Jak na mnie wcześnie, ale miałam dość tych chłopaków patrzących na mnie jak na jakiś obrazek. Włączyłam pierwszą lepszą piosenkę i zaczełam ją nucić wracając do domu na deskorolce. Nagle wpadłam w jakiegoś chłopaka. Prawie spadłam z deski, ale naszczęście mnie złapał.
-Yyy... dzięki za ratunek i przepraszam za wjechanie w ciebie- powiedziałam cicho.
-Spoko, ale mogłem zauważyć, że jedziesz prosto na mnie i się odsunąć- odparł chłopak. Wyglądał na miłego, a ja nie znałam tu nikogo, obrucz 10 adoratorów ze skateparku.
-Jestem Natalii- przedstawiłam się.
<Jakiś chłopak?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz