piątek, 6 marca 2015

Od Layli

Wolnym krokiem wyszłam ze swojego mieszkania i zamknęłam do na klucz. Postanowiłam zwiedzić nowe miasto. Na pierwszy rzut oka miasto wydawało się piękne i spokojnie. A może to tylko pozory? Po godzinnym zwiedzaniu miasta postanowiłam pójść na kawę do najbliższej kawiarenki. Gdy tam weszłam w budynku było pełno ludzi. W ostatniej chwili znalazłam wolne miejsce w zacienionym kącie przy oknie. Szybko usiadłam przy stoliku i popatrzałam na kartę dań. Wtem do mnie podeszła kelnerka.
- Podać coś pani? – zapytała mnie z uprzejmością.
- Poproszę mocne latte. – odpowiedziałam oddając jej kartę.
- Już podaję. – rzekła odchodząc. Czekając na zamówienie dostałam SMS od przyjaciółki. Po chwili wróciła kelnerka z zamówieniem.
- Dziękuję. – powiedziałam biorąc kawę. Zaczęłam pić kawę rozglądając się co jakiś czas po kawiarence. Nigdzie, nawet na dworze nie było wolnego miejsca. Ostatnie było wolne naprzeciwko mnie. Wtem poczułam, że ktoś stoi obok mnie.
- Przepraszam mogę się dosiąść? – zapytał mnie jakiś chłopak. Spojrzałam na niego po chwili.
- Tak siadaj. – odparłam lekko się uśmiechając.
( Nathan ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz