- dzięki - powiedziałem
Usiadłem na przeciwko niej. Zamówiłem sobię kawę wyjołem telefon i coś tam patrzyłem nagle ktoś do mnie zadzwonił odebrałem
- Hej kotku..... Dzisiaj ?? ..... Nie no ja dziś nie mogę wiesz że mam ważny wyścig do którego się długo przygotowywałem.... Jesteś dla mnie ważna ale.... Dobra fajnie tylko potem nie wracaj - powiedziałem ostatnie zdanie wkurzony
- Problemy z dziewczyną - usłyszałem jak mówi do mnie dziewczyna
- Raczej już była - odparłem
- aham...
- Jestem Nathan a ty to ? - zapytałem
- Laly - odpowiedziała
- Miło mi dopiero tu przyjechałaś - zapytałem
- tak skąd wiesz - spytała
- nigdy cię w tej okolicy nie widziałem - powiedziałem
- czyli znasz tu wszystkich - spytała z uśmiechem
- nie ale kojarze trochę ludzi - uśmiechnołem się
Po chwili przyszedł mój brat spojrzał na dziewczynę
- zamiast podrywać dziewczynę to byś się już trochę ruszył - oświadczył
- nie podrywam tylko rozmawiałem z nią - poprawiłem go
- mów jak chcesz i chodź - powiedział
- okej - odparłem
Wyszedł ja wstałem i wyjełem kasę za swoją kawe
- płąciłaś - spytałem
- nie - odpowiedziała
Wyjołem i popłożyłem pięniądze na stół
- ale nie trzeba - oświadczyła
- trzeba za ładną dziewczynę trzeba płacić - uśmiechnołem się - pa
Wyszłem z kawiarni i wsiadłem na motor pojechałem z chłopakami na wyścig. Wieczorem wróciłem od razu poszłem spać. Rano wstałem po jakiejś 10 chciałem się przejść więc po zjedzeniu śniadania poszłem się przejść do parku. Zobaczyłem znajomą dziewczynę z wczoraj podeszłem do niej
- hej - powiedziałem
Laly?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz